Autor |
Wiadomość |
luki
major major major

Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: strzelają?
|
Wysłany:
Wto 1:39, 22 Sty 2008 |
 |
Wpadłem na trop kolejnej lekkiej nieścisłości/niedoprecyzowania zasad.
Sytuacja. Okręt, powiedzmy lotniskowiec Avenger. Traitów 7, w tym lumbering. W trakcie walki okręt traci na skutek krytyków 2 traity (powiedzmy fleet carrier i jump engine). Nastepnie nadchodzi crippled. Traity Command +1 i Interceptors traci z automatu i permanentnie. Traci również (ponownie) Fleet Carriera, tym razem bez możliwości naprawy. Na pozostałe traity rzucamy. Strata bez możliwości naprawy na 4+. I tu zagwozdka, bo moim zdaniem powinniśmy rzucać na wszystkie pozostałe traity oprócz lumberingu. Na jump engina też. Jesli wypadnie 4+ sytem padł.
Mam nadzieję, że zgodzicie się z moją interprestacją. Jakby co podaję źródło:
"Finally, roll a D6 for every trait the ship possesses – on a roll of a 4 or more, the trait will be destroyed."
Nie pamietam jak to robiliśmy. chodzi o to, by tego nie przegapić. Przy zapisywaniu który system padł w sposób jaki robiłem do tej pory (czyli kresliłem go) zgubić ten jeden rzut bardzo łatwo A szkoda by było.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Wolf
nadporucznik

Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany:
Wto 2:00, 22 Sty 2008 |
 |
Pytanko techniczne, czy w kampanii jeśli taki okręt by przetrwał to jeżeli permanentnie utraci dane traity to już jest jednostką hmm.. jakby to ująć "okrojoną" - chodzi mi już post factum...
Z tego co miałem okazje zagrać to jak skreślamy trait to chyba już się na niego nie rzucało... A z Twojej interpretacji by jeszcze wynikało ustalenie permanentnego usunięcia traitu na danym okręcie....
Dobrze myślę czy mi coś się pierwiosknuje?
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Ula
emerytowany porucznik

Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 364
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany:
Wto 9:03, 22 Sty 2008 |
 |
Nie rzucalismy z prostego powodu, że zazwyczaj załoga już była szkieletowa i nie miał kto i tak naprawiać krytyków.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
luki
major major major

Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: strzelają?
|
Wysłany:
Wto 10:18, 22 Sty 2008 |
 |
Ula napisał: |
Nie rzucalismy z prostego powodu, że zazwyczaj załoga już była szkieletowa i nie miał kto i tak naprawiać krytyków. |
Zgadza się. Ale jak tak nie bedzie? Okręty narnijskie czy choćby wspomniany Avenger mają spory przerost załogi nad HP...
@Wolf. Za naprawę jednostek w kampanii płacisz. Usunięcie crippled kosztuje extra. Płacisz też za naprawę KAŻDEGO efektu trafienia krytycznego. Oczywiście możesz nie naprawiać jednostki wogóle lub naprawić częściowo. Wtedy do nastepnej walki wychodzi z takim stanem uszkodzeń jak mu zostawiłeś. - to w kampanii
Zdjęty krytykiem trait można naprawić, zdjęty cripplem nie. Jeżeli skrytykowany trait przeżyje 4+ to możesz go nadal próbowac naprawić. O ile oczywiście nie dostaniesz w między czasie skeleton crew lub krytyka "no damge control". IMO rzucać na to warto. - a to jest odnosnie pola bitwy. PO bitwie wchodzą zasady kamanijne.
---------
EDIT: Misiołak ma rację, niejasno to napisałem. Tak to jest jak się pisze o rzeczach dla kogoś oczywistych Wolf dostałeś podręcznik? Przeczytaj odpowiednią sekcję. Tam stoi to jasno. Ja poprawiłem trochę swego posta.
|
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez luki dnia Wto 10:38, 22 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Misiołak
kawalerzysta desantowy

Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 1451
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z mrocznej pieczary (Warszawa)
|
Wysłany:
Wto 10:34, 22 Sty 2008 |
 |
Dla jasności: pierwszy akapit Lukiego do Wolfa odnosi się do napraw kampanijnych, drugi do tymczasowych napraw na polu walki.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|